Co Zrobić Piana Wydostaje Sie Do Rurki Fermentacyjnej

Witam ponownie.

Wydawało by się, że jak jest dużo piany to jest dobrze, prawda? Przecież piana oznacza fermentację burzliwą. W szczególności, im jest jej więcej tym lepiej, prawda? Dużo piany to znaczy duża fermentacja burzliwa. Mało piany, to jakaś marna imitacja fermentacji. A co zrobić, kiedy piany jest aż tak dużo, że dostaje się do rurki fermentacyjnej?

FAQ 2

 

Co zrobić jak nie bulga?
Nie bulga?!

PYT:(…) mija już druga doba i nie widać fermentacji w rurce nie bulgocze czy to normalny objaw(…)?
ODP: Nie, to nie jest normalny objaw. Generalnie drożdże zaczynają pracować w przeciągu 24 godzin. Osobiście bardzo często zdarza mi się, że drożdże już pracują po 12 godzinach (dość rzadko nawet krócej). Ale wydaje mi się, że bezpiecznie jest pisać o 24 godzinach. Fermentację można poznać po tym, że co2 wydostaje się przez rurkę fermentacyjną. Fakt. Ale jeszcze bezpieczniejszym stwierdzeniem jest, że aby poznać czy jest fermentacja czy jej nie ma, należy zwrócić uwagę na powierzchnie brzeczki. Kiedy fermentacja się zaczyna, zaczyna powstawać piana. Na pojemniku fermentacyjnym powstają ślady po pianie. Inną metodą na sprawdzenie czy jest fermentacja, czy jej nie ma, a może czy już była, jest sprawdzenie poziomu BLG. Jeżeli piwo nastawione miało np. 12*BLG a po kilku dniach ma np. 2*BLG albo mniej, a nie zauważyliśmy, że była fermentacja, to ten wynik nam pokazuje, że fermentacja nastąpiła. A co z tą nieszczęsną, nie bulgającą rurką? Otóż, jeżeli widać jakiś zaczątek piany, należy sprawdzić czy pojemnik fermentacyjny jest szczelny. Podstawą jest sprawdzenie tego zanim nastąpi fermentacja, właśnie po to aby uniknąć stresa później. Jeżeli nie widać piany a pojemnik jest szczelny a dodatkowo poziom BLG jest taki sam to znaczy, że fermentacja nie ruszyła.

 PYT: W jaki sposób sprawdzić czy pojemnik jest szczelny?
ODP: Najprostszym sposobem jaki znam jest użycie ciężaru. Ponieważ korzystam z pojemnika, który ma duża płaszczyznę jako przykrywkę, kiedy już włożę rurkę fermentacyjną, kładę pełną butelkę piwa (może być inny płyn) na wieczko pojemnika. I obserwuję poziom wody albo wódki w rurce. Normalnym zjawiskiem jest to, że poziom się zmienia. To już połowa sukcesu. Ale czekam nadal. Cały bajer polega na tym, aby ten poziom wody był taki sam przez około 10 sekund. A jeżeli położę butelkę i poziom się zmieni, ale powróci do poprzedniego w ciągu 1 sekundy, wiem, że pojemnik jest nieszczelny i należy go uszczelnić.

 

PYT: W jaki sposób uszczelnić pojemnik?
ODP: Najczęściej jest to poprostu docisnięcie wieka na całym obwodzie. Sprawdza się w większości przypadków. Jeżeli to nie pomoże, można położyć poprzeczną deskę na wieko i na nią położyć jakiś ciężar i wykonać test szczelności. Jeżeli nic nie pomaga, proponuję zmienić fermentator na inny. Oczywiście nie dotyczy to ludzi, którzy warzą swoje piwo przy otwartym fermentatorze. Ale prędzej czy później, i tak szczelny pojemnik się przyda.

PYT: Pojemnik jest szczelny, piany nie ma, co robić?
ODP: Nie panikować. Powodów dla których nie ruszyła fermentacja może być kilka.

  • Drożdże są przeterminowane i za słabe aby się namnożyć.
  • Włożono drożdże w nie odpowiedniej temperaturze i zginęły.
  • Możliwe, że jest za mało pożywienia dla drożdży ( czyt. brak cukru).

Kiedy już mamy tak przykrą niespodziankę, należy w większości  przypadków, zadać nowe drożdże. Czasami w sklepach są dostępne drożdże specjalnie stworzone do restartu fermentacji.

Domowe Piwo - Opakowanie Drożdży

 

Oczywiście drożdże mają różne opakowania. Powyższe jest tylko dowodem na to, że takie istnieją. Najlepsza forma podawania drożdży jest w formie płynnej, namnożonej. Znaczy się dużą ilość drożdży. Aczkolwiek należy zwrócić na to co jest napisane w instrukcji użytkowania danych drożdży. W większości przypadków zadanie nowych drożdży pomaga.

PYT: Czy można dodać inne drożdże aniżeli piwne?
ODP: Z technicznego punktu widzenia pewnie tak (była by swego rodzaju fermentacja).  Ale osobiście bym potraktował to jako eksperyment. Nigdy nie dodawałem winnych drożdży do robienia piwa więc nie wiem jak w 100% by smakowało takie ala piwo. Jedno jest pewne, stosowanie odpowiednich drożdży jest bardzo ważne ponieważ dają one odpowiedni bukiet, posmak czy aromat. Jest duże prawdopodobieństwo, że nawet najlepsze drożdże winne zniszczyły by smak piwa. Dlatego odradzam. Bezpiecznie się jest zaopatrzyć w kilka paczuszek drożdży piwnych i trzymać je w zamrażarce.

FAQ 1

Witam wszystkich po dłuższej przerwie. :)

W tym poście chciałem poruszyć podstawowe sprawy przy robieniu piwa. Możliwe, że będzie on trochę chaotyczny, ale za to postaram się uwzględnić kilka rzeczy. Tak więc jeżeli doczytacie do końca, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

PYT: Co można dodać zamiast cukru?
ODP: Jeżeli robimy piwo z puszki, są dwa momenty, w których dodajemy cukier. Pierwszy moment, to ten, w którym cukier jest dosypywany do pojemnika fermentacyjnego. Czyli zazwyczaj jest to około 1kg. Wtedy dodajemy jeszcze nachmielony ekstrakt i zalewamy wodą. Czy jest możliwość aby zrobić to inaczej? Otóż tak. Zamiast cukru możemy dodać glukozę. Jest to inny cukier, który będzie przerobiony na alkohol. Krążą opinie, że glukoza jest nieco lepsza od cukru. Jedni widzą polepszenie smaku a inni nie. W internecie i na aukcjach internetowych, glukoza często pojawia się pod hasłem brew enhancer, czy polepszacz czy ulepszacz piwa.
Kolejnym dodatkiem, który można użyć to ekstrakt słodowy. Występują dwie formy ekstraktu. Forma płynna oraz proszkowa. Ekstrakt słodowy powstaje w następujący sposób (baaardzo skrócona forma). Podczas zacierania słodu, czyli zalanie go wodą, wypłukuje się cukier uwięziony w słodzie. Można stosować różne przerwy podczas zacierania. Czyli zalać słód wodą o danej temperaturze, potrzymać słód w tej temperaturze, a później podnieść temperaturę i trzymać słód w nowej temperaturze przez kilka minut. Następnie wodę (już brzeczkę) zlewa się a słód się jeszcze przepłukuje, aby wypłukać wszystko z pozostałego cukru (z jęz. angielskiego proces ten nazywa się sparging a po polsku to wysładzanie). Aby powstał ekstrakt słodowy suchy, usuwa się wodę z brzeczki i odprowadza wilgoć. W ten sposób powstaje proszek. Aby powstał płynny ekstrakt, odprowadza się wodę w celu zagęszczenia brzeczki. Uwaga, te ekstrakty nie są nachmielone i to zupełnie coś innego aniżeli dostępne brew kity do warzenia piwa. Podczas robienia piwa z puszki, można dodać właśnie ten ekstrakt słodowy. Zamiast cukru. Ekstrakty słodowe mają różne kolory odpowiednie do rodzaju robionego piwa. Ciemny ekstrakt jest do ciemnych piw, pszeniczny ekstrakt jest stosowany to piw pszenicznych, itp. itd. :)

PYT: Jakie użyć proporcje i skąd je wziąć dla glukozy oraz ekstraktu słodowego?
ODP: W większości przypadków, kiedy kupujemy ekstrakt słodowy albo glukozę, będzie dołączona instrukcja w jaki sposób użyć danego produktu. Osobiście lubię postępować według instrukcji na opakowaniu i traktować te dane jako wyjściowe. Później, jeżeli smak mi nie odpowiada, mogę zawsze coś zmienić. Moim zdaniem jest to bardzo fajny proces nauki. Oczywiście można się zapytać kogoś na internecie ile użyć danego produktu. I ktoś może odpowiedzieć dokładną liczbę. Tylko, czy to aby dobra metoda? Przecież każdy ma inne warunki do robienia piwa. Inna woda, używa innych składników. Każdy ma też inny proces samego robienia piwa. Osobiście, wolę eksperymentować we własnym zakresie.

PYT: Czy warto kupować i dodawać zamienniki zamiast cukru?
ODP: Prosta odpowiedź: Tak. Dłuższa: Niekoniecznie. Podam pewien przykład. Jeżeli ktoś robi pierwsze piwo. I w tym celu użyje cukru. I te piwo wyjdzie wprost idealne. Każdemu będzie smakować. Czy w takim wypadku warto dodatkowo wydawać 40zł na ulepszacz w postaci suchego ekstraktu? Może tak. Ale po co zmieniać coś co działa dobrze. Tak osoba, jeżeli chce ulepszyć piwo, oczywiście może kupić i dodać ekstrakt. I tutaj jest nauka, dana osoba uczy się odróżniać smaki itp. Ale jeżeli ta sama osoba, pyta się na necie, czy warto dodać zamiennik doda go nawet bez próbowania wersji z cukrem, to moim zdaniem jest to niemądre. A jest to niemądre, ponieważ taka osoba nie eksperymentuje. Nie bada własnych sił w robieniu piwa. Opiera się na opinii innych, która przecież może być błędna. Dodatkowo: jest to kwestia dosyć prywatna. Każdy czuje piwo inaczej każdy ma inny gust.

PYT: Ale przecież większość osób doradza zamienniki. To skoro tak, to musi on być dobry.
ODP: Fakt, większość osób doradza zamienniki. Ale to nie znaczy, że ta większość ma rację. Każdy jest inny, używa innego sprzętu oraz innych produktów. To one mogą mieć również wpływ na ten smak. Generalnie nie mam nic przeciwko dodatkom. Ale nie jestem za tym, aby osoby, które zaczynają przygodę z domowym piwem, ślepo podążały za innymi.

PYT: Co to jest fermentacja cicha i burzliwa i w jakich temperaturach powinna się ona odbywać?
ODP: Mamy dwa rodzaje fermentacji: burzliwą oraz cichą. Burzliwa fermentacja to ta, która jest pierwsza. Jest ona nazwana burzliwą, ponieważ podczas procesu tego powstaje dużo piany. Czasami po kilka centymetrów. Następuje też bulgotanie. Jest to fermentacja podczas której powstaje alkohol. Jest ona obowiązkowa. Dalej, można opcjonalnie przelać piwo na cichą fermentację. Celem tego procesu jest wyklarowanie się piwa. Nie wpływa znacząco na smak (nie jest on celem fermentacji) ani zapach (również nie jest celem procesu). Jest nazwana cichą, ponieważ podczas tego procesu nie wytwarza się piana. Piwo również w tej fazie nie bulgocze.
Temperatura w jakiej powinna się odbywać fermentacja zależy od drożdży jakie są użyte.

PYT: Jakie są rodzaje drożdży?
ODP: Mamy płynne i w proszku. Podtypów i firm, które produkują drożdże jest sporo. Ale wszystkie one, sprowadzają się do dwóch grup. Górnej fermentacji oraz dolnej fermentacji. Górna fermentacja to taka, która odbywa się w około 20*C. Dolna to taka, która odbywa się w około 12*C. Dodatkowo, drożdże górnej fermentacji, pracują na górze pojemnika fermentacyjnego a dolnej fermentacji na dnie pojemnika fermentacyjnego. Każda paczka drożdży przychodzi z instrukcją, która jasno opisuje jakie temperatury są dozwolone dla danych drożdży. I tak, jeżeli kupimy drożdże górnej fermentacji, nasz pojemnik fermentacyjny i burzliwa fermentacja powinna się odbywać w około 20*C.

Było sobie zacieranie….

Hej. Tutaj Marcin. W tej właśnie chwili udało mi się nareszcie ukończyć edycję mojego filmiku na temat zacierania. Ale żeby zaraz to był filmik…tak to bym nie napisał. Otóż mój film, ma prawię jedną godzinę długości…kręcony w domowym…nie zaciszu… to już naprawdę coś. Czyli już nie zostało dużo, jak będziecie mogli obejrzeć moje…hmmm…zmagania w robieniu piwa. Pewnie też trochę zajmie wysyłanie filmu na serwer…

Tak czy siak, serdecznie zapraszam prawie do oglądania! :)

PS. jeżeli chcecie wiedzieć co na bierząco piszę:

http://domowe-piwo.com/category/piwo-troche-ogolnie/